Grafiki i broszura dla hospicjum w Tanowie | MattMedia - case study
Grafiki, plakaty i broszura dla Hospicjum Królowej Apostołów w Tanowie. Case study wolontariatu, w którym liczyły się czytelność i potrzeby rodzin pacjentów.
Projektowanie graficzne dla hospicjum w Tanowie. Kiedy najważniejsza jest czytelność
Ta współpraca miała dla mnie osobisty początek. W 2013 roku, po odejściu bliskiej mi osoby, zaangażowałem się jako wolontariusz w pomoc Hospicjum Królowej Apostołów w Tanowie. Chciałem wykorzystać to, na czym się znałem: projektowanie graficzne i doświadczenie w marketingu i designie medycznym.
W ramach współpracy przygotowywałem grafiki do mediów społecznościowych, zdjęcia w tle, plakaty oraz projekt i skład broszury informacyjnej dla rodzin pacjentów. Wszystkie materiały rozwijały istniejącą identyfikację wizualną hospicjum.
Najważniejszym zadaniem było dla mnie zadbanie o to, żeby osoba sięgająca po te materiały mogła spokojnie znaleźć potrzebną informację. W sytuacji, w której nawet czytanie krótkiego tekstu potrafi wymagać wysiłku.

Identyfikacja wizualna już była. Potrzebne były ręce do pracy
Hospicjum miało identyfikację wizualną przygotowaną na otwarcie. Uważałem ją za bardzo udaną i odpowiednią do charakteru miejsca.
Jasne tła, granat i odcień złota tworzyły spokojną, godną oprawę. Ten styl warto było zachować i stosować w kolejnych materiałach. To jedna z tych sytuacji, w których decyzja projektanta brzmi: to już działa, rozwijajmy to dalej.
W projektowaniu łatwo skupić się na tym, co można zmienić. Tutaj ważniejsze było rozpoznanie wartości pracy, którą ktoś wykonał wcześniej. Hospicjum potrzebowało wsparcia przy bieżących projektach. Mogłem je zapewnić, korzystając z gotowego języka wizualnego.

Jak projektować materiały dla rodzin pacjentów hospicjum?
Materiały informacyjne dla rodzin pacjentów hospicjum powinny mieć czytelną hierarchię, krótkie nagłówki i spokojną oprawę graficzną. Ich zadaniem jest ułatwienie znalezienia oraz zrozumienia informacji. W tym projekcie punktem odniesienia była osoba, która mierzy się z trudną sytuacją i potrzebuje konkretnego, przystępnego przekazu.

Patrzyłem na tę pracę z dwóch perspektyw. Jako projektant wiedziałem, jak uporządkować treść i nadać jej odpowiednią formę. Jako osoba po stracie miałem też świadomość, jak trudno bywa przyswajać informacje, kiedy uwaga jest zupełnie gdzie indziej.
To osobiste doświadczenie nie oznaczało, że znałem potrzeby każdej rodziny. Sprawiało jednak, że szczególnie uważnie podchodziłem do ilości tekstu, sposobu jego podania i tonu komunikacji.

Krótkie hasła i wyraźny porządek
W takich materiałach nagłówek powinien od razu mówić, czego dotyczy treść. Zdania muszą być zrozumiałe, a układ powinien pomagać odróżnić najważniejszą informację od szczegółów. Każdy dodatkowy ozdobnik zajmuje miejsce i uwagę. Dlatego istotne było dla mnie, żeby grafika pozostawiała tekstowi przestrzeń, a odbiorcy dawała jasny punkt zaczepienia.
Prostota wymaga tutaj sporo wyczucia. Trzeba zachować informacje potrzebne rodzinie i jednocześnie nadać im formę, przez którą można przejść bez poczucia przytłoczenia.
Dwa obszary współpracy: bieżące grafiki i broszura informacyjna
Moja pomoc obejmowała materiały o różnych zastosowaniach. Z jednej strony były to projekty do publikacji w mediach społecznościowych oraz plakaty. Z drugiej - broszura, która miała służyć rodzinom pacjentów jako przewodnik po nowej sytuacji.
Wspólna identyfikacja wizualna łączyła te materiały, ale każdy format wymagał innego rozłożenia treści.
Grafiki do social mediów i plakaty
Przygotowywałem posty, zdjęcia w tle i plakaty, korzystając ze stylistyki hospicjum. Ważne były krótkie komunikaty i czytelny układ.
W tych formatach odbiorca powinien szybko rozpoznać temat. Projekt musiał więc porządkować przekaz już przy pierwszym spojrzeniu i zachowywać charakter miejsca, które reprezentował.
Była to również bardzo praktyczna forma wolontariatu. Istniejącą identyfikację trzeba było przenosić na kolejne formaty i bieżące potrzeby. Do tego potrzebny był ktoś, kto po prostu usiądzie i wykona tę pracę.
Projekt i skład DTP broszury dla rodzin
Szczególnie ważna była dla mnie praca nad broszurą informacyjną. Stanęliśmy przed zadaniem przygotowania materiału dla rodzin pacjentów trafiających pod opiekę hospicjum.

Miał to być jasny, konkretny przewodnik po najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach. Materiał, do którego można wrócić, kiedy pojawi się potrzeba ponownego przeczytania informacji.
Tutaj przydało się połączenie moich doświadczeń. Wiedza projektowa i marketingowa pomagała myśleć o strukturze przekazu. Osobista perspektywa przypominała, w jakich okolicznościach ktoś będzie tę broszurę czytał.
Projekt i skład DTP informatora były dla mnie pracą nad dostępnością treści: jej kolejnością, podziałem i sposobem pokazania na stronie. Liczyło się to, czy czytelnik odnajdzie się w materiale i będzie wiedział, od czego zacząć.
Nieszablonowe podejście czasem oznacza powściągliwość
W tej realizacji indywidualne podejście polegało przede wszystkim na dobrym odczytaniu sytuacji.
Hospicjum miało przemyślaną identyfikację. Rodziny potrzebowały jasnych informacji. Organizacji brakowało rąk do przygotowywania kolejnych materiałów. Te trzy rzeczy wyznaczały moją rolę.
Tak rozumiem również projektowanie graficzne dla branży medycznej w MattMedia. Forma wynika z tego, kto będzie korzystał z materiału, w jakim momencie i czego będzie w nim szukał. Dopiero z tej perspektywy podejmuję decyzje wizualne.
Praca, która miała dla mnie osobiste znaczenie
Wolontariat w Hospicjum Królowej Apostołów w Tanowie pozwolił mi przełożyć własne doświadczenie na konkretną pomoc. Post, plakat czy broszura były małymi elementami codziennej pracy placówki. Przy każdym z nich mogłem zadbać o to, żeby ważna informacja otrzymała czytelną, spokojną formę.
Najbardziej zależało mi na informatorze dla rodzin. Wiedziałem, jak wiele uwagi kosztuje odnalezienie się w takiej sytuacji. Chciałem, żeby przynajmniej korzystanie z tego materiału było proste.
To do dziś ważny punkt odniesienia w mojej pracy: zanim zacznę projektować, zastanawiam się, w jakim momencie życia odbiorca zobaczy to, co tworzę.
Zobacz moje pełne portfolio w branży medycznej
