Redesign marki kancelarii Baka&Pękalski - case study
Redesign identyfikacji wizualnej kancelarii Baka&Pękalski: odświeżone logo, nowa kolorystyka, typografia i spójny system marki
Czasami nie trzeba projektować marki od nowa. Trzeba wiedzieć, czego nie ruszać.
Kancelaria Radców Prawnych Baka&Pękalski trafili do mnie z konkretnym zadaniem: zaprojektować i wdrożyć nową stronę internetową kancelarii. Dość szybko okazało się jednak, że zanim zaczniemy projektować stronę, warto uporządkować samą markę.
Nie chodziło o rewolucję. Wręcz przeciwnie.

Klient był mocno przywiązany do dotychczasowego sygnetu - znaku paragrafu zamkniętego w kole - dlatego od początku było jasne, że zostaje. I dobrze. Redesign nie zawsze powinien polegać na wyrzuceniu wszystkiego do kosza tylko dlatego, że „robimy nowe” dla “robienia nowego”.

Pole do zmian pojawiło się gdzie indziej: w kolorystyce, typografii i sposobie, w jaki logo działa w różnych skalach.
Mniej krzyku, więcej pewności
Pierwszą zmianą był kolor.

Dotychczasowa czerwień była bardzo intensywna i mocno dominowała nad resztą identyfikacji. Zamieniłem ją na bardziej przygaszony, głębszy odcień - nadal jednoznacznie czerwony, ale znacznie spokojniejszy i bardziej „królewski”.
Co ważne, była to zmiana ewolucyjna.
Nowa identyfikacja nadal pozostaje blisko poprzedniej, dzięki czemu kancelaria nie musi jednego dnia wymieniać wszystkich wizytówek, roll-upów, banerów i materiałów firmowych. Marka może przechodzić na nowy system stopniowo, bez wizualnego chaosu pomiędzy starą a nową wersją.
Logo, które dobrze wyglądało… dopóki go nie zmniejszyliśmy
Drugim problemem była typografia.
Ciężki Arial Black został zastąpiony znacznie lżejszym krojem, który lepiej pasuje do nowego charakteru marki i daje całej identyfikacji więcej oddechu.
Przy pracy nad logo wydarzyła się jednak rzecz, którą bardzo lubię w projektowaniu: coś, czego na dużym ekranie praktycznie nie było widać, stało się oczywiste po zmniejszeniu znaku.
Nazwiska Baka i Pękalski zaczynały zlewać się ze sobą, a w mniejszym formacie logo przestawało być czytelne.
Rozwiązaniem okazał się znak „&”. Zamiast traktować go wyłącznie jako separator, stał się jednym z ważniejszych elementów logotypu - został pogrubiony i wyróżniony innym kolorem.

Drobna zmiana, ale bardzo konkretna funkcja: rozdziela nazwiska, poprawia czytelność i jednocześnie nadaje logotypowi trochę więcej charakteru.
System zamiast jednego logo
Redesign nie skończył się na poprawieniu jednego pliku.
Powstała kompletna paleta kolorystyczna oparta na czerwieniach, głębokich ciemnych barwach i neutralnych odcieniach, dzięki którym komunikacja kancelarii może być jednocześnie profesjonalna, spokojna i jednoznacznie kojarzyć się z branżą prawną.
Logo przygotowałem od podstaw w wektorach oraz w kilku wariantach użytkowych: poziomym, pionowym i w wersji negatywowej.
Dzięki temu identyfikacja działa zarówno na stronie internetowej, jak i w dokumentach, prezentacjach, materiałach drukowanych czy niewielkich formatach.

Czasami naprawdę nie potrzeba wiele
W tym projekcie nie chodziło o stworzenie zupełnie nowej marki. Chodziło o zachowanie tego, co już działało, i poprawienie elementów, które przez lata zaczęły ją wizualnie postarzać.
Zmiana odcienia czerwieni. Lżejsza typografia. Lepsza czytelność nazwisk. Mocniejszy znak „&”. Spójny system kolorystyczny. Kilka pozornie niewielkich decyzji, które razem zmieniły sposób, w jaki marka Baka&Pękalski jest odbierana.
Bo czasami niewiele potrzeba, żeby marka wyglądała jak nowa. Trzeba tylko wiedzieć, które elementy naprawdę warto zmienić.
